Budżet domowy – aplikacja i gotowy szablon Excel

14

Dzisiejszy artykuł jest pierwszym z cyklu wpisów o budżecie domowym. Krótko mówiąc, budżet domowy to najprostsze, najlepsze i najskuteczniejsze narzędzie, które pomoże Wam przejąć kontrolę nad własnymi finansami. Częstymi wymówkami osób, który nie prowadzą budżetu domowego jest brak odpowiedniego szablonu i twierdzenie, że jest to bardzo czasochłonne zajęcie. O tej pierwszej możecie już zapomnieć, bo przygotowałem dla Was mini aplikację budżetu domowego w Excelu, którą będziecie mogli dopasować do swoich potrzeb. Odnośnie tej drugiej wymówki to na szczęście wcale nie zajmuje to aż tyle czasu jak niektórym się wydaje, co postaram się Wam pokazać 🙂  

 

Czym jest budżet domowy?

Budżet domowy jest drogowskazem do bezpieczeństwa finansowego. Prowadząc go, dużo łatwiej jest podejmować kluczowe decyzje finansowe. Jeśli będziemy planować go z głową, a następnie realizować, to uda nam się osiągnąć pierwszy krok do zapanowania nad własnymi finansami. Niestety wiele osób ma problemy z zatrzymywaniem pieniędzy w swoich portfelach. Im szybciej uświadomimy sobie, że bezpieczeństwo finansowe nie bierze się z wygranej na loterii, a właśnie z systematycznej i skrupulatnej pracy przy zarządzaniu naszymi zarobkami i wydatkami tym lepiej dla nas. A jeśli nie jesteście przekonani, to spójrzcie na poniższe słowa Alberta Einsteina:

„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”

W naszym przypadku szaleństwem jest nieprowadzenie budżetu domowego i oczekiwanie różnych rezultatów dla naszych finansów osobistych. Wiem, że mnóstwo osób łapie się za głowę, gdy słyszy o konieczności prowadzenia budżetu domowego. Nie widzą w tym nic sensownego. Tak naprawdę prowadzenie budżetu domowego nie jest wielką filozofią. Przy odrobinie wysiłku można ten proces zautomatyzować i przeznaczać na niego jedynie kilkanaście minut w miesiącu. Dlatego zachęcam do dalszego czytania, gdzie pokażę jak w możliwie najprostszy sposób zacząć prowadzenie budżetu domowego.

Na pocieszenie dodam, że prowadzenie budżetu domowego jest przeciwieństwem podjęcia decyzji o rozpoczęciu treningów fizycznych. Chcąc trenować musisz wstać z kanapy i ruszyć swoje cztery litery, natomiast przy budżecie domowym potrzebujesz tylko wygodnie się rozsiąść i skupić 🙂 

 

Dlaczego nie prowadzimy budżetu domowego?

Przyczyn powyższego problemu są dziesiątki. Najczęstsze wymówki jakie słyszymy od osób go nie prowadzących wypisałem poniżej:

  • „To jest zbyt skomplikowane”
  • „Ale to mi zajmie dużo czasu”
  • „Mam wszystko pod kontrolą, prowadzę budżet domowy w głowie”
  • „Nie wiem jak i gdzie spisywać przychody i wydatki”

Oczywistym jest, że jeśli nigdy do tej pory nie prowadziłeś budżetu domowego, to na początku zajmie Ci to trochę czasu. Jednak analogicznie jest w przypadku większości czynności w naszym życiu, początkowo z pozoru coś trudnego, potem przy odrobinie systematyczności okazuje się proste.

Znana reguła mówi, że potrzeba 10 000 godzin by osiągnąć perfekcję w danej dziedzinie. Pocieszę Cię, do przygotowania się, a następnie prowadzenia budżetu domowego na szczęście nie potrzeba aż tyle czasu 🙂

 

 

Jak ja to widzę?

  • Najlepiej w ostatni weekend poprzedzającego miesiąca włączyć arkusz Excela budżetu domowego i postarać się zaplanować wszystkie przychody i wydatki na następny miesiąc – czas około 20-30 minut.
  • Pamiętaj, że budżet to gra zespołowa, więc jeżeli jest więcej osób w Twoim gospodarstwie domowym to wspólnie przeanalizujcie poszczególne pozycje (ewentualnie negocjujcie 🙂 ) – czas około 10-15 minut
  • Ostatni etap to codzienne spisywanie wydatków. Każdego wieczoru bądź raz w tygodniu usiądź do pliku arkusza budżetu domowego, przygotuj paragony bądź zaloguj się na konto bankowe i zacznij uzupełniać na co wydaliście pieniądze. Z czasem będziesz robić to w miarę automatycznie – czas około 5-10 minut.

Jak widzisz aż tak strasznie nie jest. Co więcej, już samo prowadzenie budżetu domowego, czyli planowanie i kontrolowanie to czysta przyjemność. Zwłaszcza jeśli ma się dobry szablon 😉

Zapewniam Cię, że mimo poświęcenia swojego czasu i wgryzienia się w tematykę budżetu domowego będziesz mile zaskoczony pozytywnymi efektami po jego wdrożeniu. Sam pamiętam gdy robiłem swój pierwszy budżet kilka lat temu, to byłem zdziwiony jak dużo naprawdę zbędnych wydatków znalazłem, które wcześniej mi umykały. Dlatego jestem w stu procentach przekonany, że czas który poświęcisz na prowadzenie budżetu domowego zwróci się z nawiązką! Budżet domowy to inaczej mówiąc planowanie przyszłości. Bardzo lubię cytat Dave Ramseya, uznanego amerykańskiego eksperta w walce z długami, odnośnie budżetu domowego:

„Tworzenie budżetu to pokazywanie Twoim pieniądzom, dokąd mają iść, zamiast zastanawiania się, gdzie się rozeszły”

 

Budżet domowy – inne zalety

1. Dowiesz się prawdy: bogacisz się czy biedniejesz!

2. Identyfikując wydatki (część z nich może być zupełnie niepotrzebna) poczujesz się jakbyś dostał podwyżkę, o której wcześniej byś w życiu nie pomyślał.

3. Nigdy już nie będziesz zaskoczony większymi wydatkami w danym miesiącu. Czy to na wakacje, przegląd samochodu czy inne. Po prostu będziesz w pełni na nie przygotowany.

 

Zasady dobrego budżetu domowego

Zanim jeszcze przejdziemy do budżetu domowego, spójrzmy na poniższe zasady, dzięki którym na pewno będzie Ci dużo łatwiej go stworzyć.

  • Make it simple – na początku wystarczy kilka kategorii wydatków by prowadzić budżet domowy. Można z czasem i doświadczeniem tę listę rozbudowywać, ale ja jestem zwolennikiem prostoty. Z czasem przeanalizujemy bardziej rozbudowany budżet domowy, gdy będziemy rozbierać na czynniki pierwsze jego kategorie. Stosować tutaj można regułę KISS (Keep it simple, stupid), dosłownie, „Nie komplikuj, głuptasku”. Istotą tej reguły w latach 60 XX wieku było tworzenie projektowanych samolotów w tak prosty sposób, aby każdy średnio uzdolniony mechanik mógł je naprawić w warunkach polowych i przy użyciu prostych narzędzi. To samo tyczy się budżetu domowego, staraj się go prowadzić w prosty i czytelny sposób.
  • Zacznij działać – nie zwlekaj z prowadzeniem budżetu domowego. Teraz i dziś to najlepszy czas by zrobić pierwszy krok. Każdy dzień zwłoki, to pieniądze uciekające z Twojego portfela. Czy nie lepiej by pracowały one na Twoją przyszłość?
  • Nie od razu Rzym zbudowano – pamiętaj, że trening czyni mistrza, dlatego nie zrażaj się początkowym „niedomykaniem się” budżetu. To normalne. Z każdym miesiącem Twój budżet coraz bardziej będzie się „spinał” z pierwotnymi założeniami. Dlatego nie oczekuj sukcesu w 5 minut, a z każdym miesiącem planowanie wydatków będzie się stawało łatwiejsze. Pamiętaj, że lepszy niedokładny budżet, niż brak budżetu. Na początkowym etapie chodzi głównie o wyrobienie nawyku prowadzenia budżetu domowego.
  • Potraktuj budżet jako wyzwanie i zabawę – wiem, że na temat pieniędzy niektórym nie jest do śmiechu, ale jeśli idzie Ci opornie to potraktuj budżet jako formę wyzwania bądź zabawy. Poproś swojego partnera do wspólnego przygotowania budżetu, a następnie sprawdźcie, które z Was lepiej zaplanuje wydatki na najbliższy miesiąc. Jest to idealna okazja do integracji domowników wokół niezwykle ważnych spraw, jakimi przecież są finanse. Motywujcie się wzajemnie, nawet gdy któremuś z Was nie będzie się chciało, to razem zawsze dacie radę!

 

Arkusz budżetu krok po kroku

W pliku Excela budżetu domowego znajdziesz oddzielną zakładkę Samouczek, gdzie rozpisałem całą jego budowę i jak go obsługiwać. Starałem się jak najdokładniej to wytłumaczyć 🙂 

Więc zanim przejdziemy przez poszczególne kroki, zapraszam do pobrania aplikacji budżetu domowego:

 

Szablon budżetu domowego na 2018 rok:

 

Krok 1: Przygotuj własną listę kategorii:

Zanim przejdziesz do spisywania przychodów i wydatków, dobrze jest mieć w jak najlepszym stopniu dopasowaną do własnych potrzeb listę kategorii. Do tego służy właśnie arkusz „Lista kategorii” i w pierwszej kolejności powinieneś przejść do tej zakładki. Możesz tutaj modyfikować nazwy kategorii jak i podkategorii. Wpisane tutaj dane przeniosą się automatycznie do wszystkich arkuszy budżetowych, czyli poszczególnych miesięcy, jak i podsumowania rocznego.

Starałem się przygotować jak najwięcej kategorii i podkategorii, ale jeśli uznacie, że jest ich zbyt dużo, to po prostu możecie ukryć nieużywane wiersze arkusza bądź po prostu je zignorować. Zdecydowanie odradzam usuwanie ich, ponieważ będzie to miało negatywny wpływ na działanie całego arkusza.

Oprócz przychodów i wydatków znajdziesz w tej zakładce kategorię zarządzanie oszczędnościami, w której powinieneś podać w jaki sposób zarządzasz swoimi oszczędnościami. To znaczy, na co planujesz przeznaczać nadwyżki (a życzę Ci ich jak najwięcej 🙂 ) w każdym miesiącu budżetowym. Domyślnie ustawiłem następujące kategorie:

Budżet domowy, zarządzanie oszczędnościami

Krok 2: Policz swoje oszczędności oraz zaplanuj budżet na dany miesiąc

Zanim zaczniemy planowanie przychodów i wydatków w pierwszym miesiącu, należy policzyć swoje obecne oszczędności. W tym celu w pierwszym miesiącu budżetu domowego (domyślnie styczniu) podaj stan swoich oszczędności wpisując wartości w poszczególnych kategoriach.

Jeśli posiadasz kredyt hipoteczny, podaj jego ujemną wartość w polu: stan zadłużenia (kredyt hipoteczny). Jeśli w danym miesiącu wystąpią nadwyżki w budżecie to aplikacja daje Ci możliwość przeznaczenia ich na nadpłatę kredytu hipotecznego. Jeśli nie posiadasz kredytu hipotecznego, po prostu wpisz wartość 0 zł.

Budżet domowy

Teraz możemy przejść do planowania przychodów i wydatków. Służą temu szare pola w kolumnie C każdego z miesięcznych arkuszy.

Przy kategoriach przychodów, wpisz ich planowane wartości, natomiast w kategoriach wydatków, wpisz ile planujesz wydać w danym miesiącu.

Po rozpisaniu wszystkich planowanych przychodów i wydatków od razu otrzymasz informację przy saldzie miesięcznym czy wydatki nie przekraczają przychodów, co nie powinno się zdarzyć, ale wiadomo, że w życiu różnie to bywa 🙂

Plan budżetu

 

 

Taka sytuacja oznacza, że Twój planowany budżet w danym miesiącu „nie spina się” i powinieneś, o ile to możliwe, odpowiednio go zmodyfikować.

 

Krok 3: Spisuj wydatki i śledź realizację budżetu

Następnym krokiem jest weryfikacja na ile nasze planowanie było zgodne z rzeczywistością. W tym celu należy na bieżąco spisywać wszystkie otrzymywane przychody i ponoszone wydatki.

Jak podkreślałem kilka zdań wyżej, jestem zwolennikiem jak największego upraszczania budżetu domowego, dlatego nie tworzyłem dodatkowych tabelek dla każdego dnia w miesiącu, w celu zapisywania rzeczywistych wydatków. Wystarczy, że przy konkretnej kategorii w kolumnie D gdzie znajdują się rzeczywiste przychody i wydatki będziesz je zapisywał. Ewentualnie możesz je edytować, poprzez dodawanie wydanej sumy z danego dnia do ostatniej wartości, jaką masz w tym polu. Na przykład jeśli w poniedziałek wydałeś 30 zł na jedzenie, a dwa dni później kolejne 25 zł, to edytuj pole, sumując te dwie wartości i wpisz 55 zł. Jeśli pojawi się dużo głosów, że wolicie budżet domowy z możliwością zapisywania wydatków w każdym dniu miesiąca, po czym byłyby one automatycznie sumowane, to oczywiście zmienię to 🙂

Obok tej kolumny, a więc w kolumnach E i F znajdują się informacje jaka jest różnica pomiędzy planowanymi a rzeczywistymi wartościami oraz procentowa realizacja budżetu.

Wraz z upływem kolejnych miesięcy bądź już zbliżając się do końca roku powinieneś coraz częściej zaglądać do zakładki „Podsumowanie roczne”, gdzie będziesz mógł dokonać ogólnej analizy jak dobrym planistą jesteś i na jakim poziomie kształtują się Twoje oszczędności po roku prowadzenia budżetu domowego 😉 Znajdziesz tam też kilka ciekawostek, jak na przykład informacje ile łącznie nadpłaciłeś kredytu hipotecznego, jeśli swoje oszczędności i nadwyżki z poszczególnych miesięcy przeznaczałeś na ten cel.

 

Krok 4: Zarządzaj oszczędnościami (nadwyżkami w budżecie)

Jest to jeden z kluczowych modułów w moim szablonie budżetu domowego. Po „zamknięciu” miesiąca będziesz miał możliwość zarządzania swoimi oszczędnościami, jeśli miałeś nadwyżkę budżetową w danym miesiącu (czego Ci serdecznie życzę 🙂 ). Do wyboru będziesz miał wszystkie opcje oszczędności, które podałeś w zakładce „Lista kategorii”.

W sytuacji, gdy wydatki w danym miesiącu przekroczą przychody, zostaniesz o tym od razu poinformowany „Nie masz żadnych oszczędności w tym miesiącu„, a oszczędności z poprzednich miesięcy automatycznie zostaną pomniejszone o wartość przekroczenia budżetu w danym miesiącu.

Budżet domowy

W przypadku gdy mieliśmy przekroczenia w budżecie domowym w poprzednich miesiącach, a w danym miesiącu udało nam się uzyskać nadwyżkę, wartość ta zostanie automatycznie przeznaczona na pokrycie tych przekroczeń z poprzednich miesięcy. Arkusz sam tego dokona, a Ty otrzymasz właśnie taką informację „Twoje oszczędności z tego miesiąca zostały przeznaczone na pokrycie przekroczenia w budżecie domowym”.

Budżet domowy

Jedną z opcji jak już wcześniej wspominałem jest przeznaczanie nadwyżek w budżecie na nadpłatę kredytu hipotecznego. Jest to alternatywa dla budowania oszczędności, ale wierzę, że wiele osób właśnie po to gromadzi pieniądze i walczy o nadwyżki w budżecie, by móc szybciej spłacić kredyt hipoteczny. W tym szablonie budżetu domowego jest taka możliwość 🙂 

 

Krok 5: Bądź cierpliwy i analizuj

Ostatni, ale nie mniej ważny krok od wszystkich pozostałych. Przede wszystkim daj sobie trochę czasu rozpoczynając przygodę z budżetem domowym, jeśli nigdy tego nie robiłeś. Początkowo możesz się w tym męczyć i jeśli będzie Ci szło opornie, to zrób sobie kilka dni przerwy, po czym spróbuj drugi raz. Z czasem widząc pierwsze oszczędności zobaczysz, że to naprawdę fajna zabawa, która przyniesie ogromne korzyści dla Twoich finansów.

Dodatkowo, do czego bardzo Cię zachęcam, wymagaj więcej od siebie i od budżetu domowego. Co mam na myśli?

Nie chodzi przecież o to by wklepywać tylko wartości i patrzeć jaki wynik wyskoczy na koniec miesiąca. Poświęć trochę czasu na analizę swoich finansów. Dzięki budżetowi domowemu będziesz miał je „wyłożone na tacy”. Zwróć uwagę, które wydatki możesz zredukować, a których pozbyć się całkowicie. Wierzę, że moduł zarządzania oszczędnościami da Ci prawdziwe pole do popisu jeśli chodzi o analizę swoich finansów 🙂 

Na koniec jeszcze raz chcę przypomnieć byś zaczął przygodę z budżetem domowym od samouczka. Znajdziesz w nim szczegółowo opisany cały szablon oraz dodatkowo informacje, które wierzę że rozwieją wszelkie Twoje wątpliwości.

 

Co czeka nas dalej?

Dzisiejszy artykuł to dopiero rozgrzewka i początek drogi ku pełnemu rozgryzieniu tematyki budżetu domowego. To z myślą o Was powstał ten cykl i mam pewien zarys przyszłych wpisów, które przedstawiam poniżej. Co kilka tygodni będzie pojawiać się kolejny artykuł z cyklu o budżecie domowym. Domyślnie w poniższej kolejności, ale może się to jeszcze zmienić ze względu na mniejsze bądź większe zainteresowanie konkretnym tematem 🙂 

Poniżej pełna lista wpisów z cyklu o budżecie domowym:

  1. Budżet domowy – aplikacja i gotowy szablon w Excelu – ten wpis już mamy z głowy 😉 
  2. Czym są: fundusz awaryjny, fundusz wydatków nieregularnych i poduszka bezpieczeństwa?
  3. Kategoryzacja wydatków w budżecie domowym.
  4. Różne struktury budżetu domowego.
  5. System kopertowy w budżecie domowym.
  6. Wydatki nieregularne, jak sobie z nimi radzić?
  7. Kiedy nie musimy prowadzić budżetu domowego?
  8. Aplikacje do prowadzenia budżetu domowego.

 

Pamiętaj, by starać się wydawać mniej, niż zarabiasz! 

Nie robiąc tego i nie wprowadzając radykalnych zmian w Twoich finansach, nawet najlepszy budżet domowy Ci nie pomoże 😉 

Wydawanie ponad Twoje możliwości to pierwszy krok do wpadnięcia w tarapaty finansowe. A regularnie prowadzony arkusz z budżetem domowym jest najlepszym sposobem, by uniknąć tego typu sytuacji.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, sugestie, uwagi to proszę podziel się nimi ze mną w komentarzu do tego artykułu.

Dzięki temu z odpowiedzi skorzystać będą mogli wszyscy czytelnicy bloga.

 

Pomóż mi podzielić się tą wiedzą!

Mam na koniec do Ciebie ogromną prośbę. Bardzo chciałbym, aby szablon mojego budżetu domowego trafił do jak największej ilości osób. Bardzo liczę również na Wasze opinie, ponieważ chciałbym rozwijać i rozbudowywać aplikację budżetu domowego, aby z każdą kolejną aktualizacją spełniała ona Wasze oczekiwania w jeszcze większym stopniu 🙂 

Proszę polub tę stronę na Facebooku, poleć artykuł znajomym oraz pomóż mi dotrzeć do jak największego grona osób, którym ten blog może pomóc w zadbaniu o finanse osobiste. Z góry bardzo Ci dziękuję! 🙂 

 

 

(Visited 2 559 times, 22 visits today)

14 KOMENTARZY

  1. Całkiem ładnie to wygląda. Postarałeś się 😉
    Spróbuję wypełniać go regularnie, a jednocześnie zerknę, czy są gdzieś jakieś elementy do poprawy lub ewentualne sugestie przekaże. Na tą chwilę widzę jedynie błędną formułę w komórce K22, w podsumowaniu. masz tam F104 (pralnia) zamiast F64 (koszty jedzenia) 🙂
    Bardzo dobra robota. Wypróbuję i spróbuję przekazać go dalej.
    Pozdrwiam
    Piotr

    • Dzięki Piotrek 🙂
      Masz rację, mały błąd się wkradł, już poprawiłem w obydwu arkuszach! 😉

      Na pewno po głębszej analizie jeszcze jakieś błędy się przytrafią, bo użyłem kilka zagnieżdżonych funkcji, a im dalej w las tym większe prawdopodobieństwo błędu 🙂
      Dlatego zachęcam wszystkich do używania, testowania, wyłapywania błędów i wspólnie będziemy ulepszać szablon. Również liczę na komentarze co wydaje się całkowicie zbędne i co można śmiało usunąć z arkusza 🙂
      Pozdrawiam!

  2. Pozostaje tylko pytanie co z oszczędnościami z poszczególnych kategorii typu ubrania plan 150 zł, rzeczywistość 99 zł 😉

    Czekam na dzień, kiedy będę mogła zarządzać moimi oszczędnościami ;))

    Od siebie dodam jeszcze, że kiedy zaczynamy z rodziną pracę nad budżetem i spisywaniem wydatków ważne jest podejście do wydatków swoich i innych, czyli rozmowa zamiast krytyki, awantur i innych. Zakładam, że pierwsze miesiące to raczej badanie gdzie i na co idzie, i nie warto od razu każdego strofować, że ooo 18 zł na kawę?!?!?!?! Skończy się oszustwami i unikaniem zwierzeń na co się wydało.

    • W takiej sytuacji trzeba cieszyć się, że po prostu mniej wydaliśmy niż planowaliśmy, ale z drugiej strony poprawić planowanie 🙂

      Bo też nie o to chodzi by planowanie było zawyżone, po to tylko, by potem cieszyć się, że mniej wydaliśmy niż zakładaliśmy 😉

      W 100 % się zgadzam. Budżet domowy jest właśnie po to by zapisywać WSZYSTKIE wydatki. Jeśli część będzie się zapominać, pomijać i nie notować, to niestety na koniec miesiąca wyniki będą nam się rozjeżdżać, a co gorsza, możemy być na minusie.
      Tak jak napisałaś, w oszczędzaniu chodzi o to by być z sobą szczerym ,a nie przymykać oko na wydatki. Jak będziemy w 100 % z sobą szczerzy to wyjdzie nam to na dobre 😉 Dzięki za komentarz i pozdrawiam! 🙂

  3. Mnie troszkę dziwi konstrukcja tego budżetu jeżeli chodzi o oszczędności właśnie. Bo odnoszę wrażenie, że jest on tak zorganizowany, że oszczędzamy to co nam ewentualnie zostaje. Owszem można sobie dodać kategorię oszczędności ale trochę to wtedy może popsuć zorganizowane przez Ciebie zarządzanie oszczędnościami – co jest z kolei bardzo fajnie zrobione. A chodzi przecież o to żeby najpierw zapłacić sobie 🙂

    • Dzięki Radek za komentarz! 🙂 Zgadzam się, że powinniśmy zaplanować co zrobimy z naszymi oszczędnościami na początku miesiąca i też jestem zwolennikiem metody by najpierw płacić sobie. Jak dobrze wiemy, pokus nieplanowanego rozdysponowania nadwyżek jest mnóstwo na przestrzeni całego miesiąca 😉

      Ideą budżetu domowego jest planowanie przychodów i wydatków, a potem na bieżąco spisywanie i śledzenie ich a nie od razu na początku miesiąca zarządzanie oszczędnościami 🙂 Wiele osób nie jest pewnych czy uda im się być na plusie na koniec miesiąca, ewentualnie te nadwyżki są minimalne, więc niemożliwym jest w takiej sytuacji zarządzanie oszczędnościami na początku miesiąca 🙂 Ale pomysł

      Rozwiązaniem dla takiej sytuacji może być na przykład dodanie kategorii „Najpierw płać sobie ;)” w wydatkach i na początku miesiąca możemy tam właśnie wpisywać wartość, którą chcemy najpierw zapłacić sobie 🙂 Pozdrawiam!

      • Dzięki za szybką odpowiedź! 🙂

        Ja tak właśnie to zrobiłem, testując Twój budżet, dodałem osobna kategorię na oszczędności. Tylko brakuje mi teraz pomysłu, albo sposobu, jak to zrobić żeby faktycznie na koniec miesiąca tym zarządzić. Bo u Ciebie to jest tak zrobione, że to co nam zostaje można przeznaczyć tylko na jeden rodzaj oszczędności, a myślę, że niektórzy chcieliby to rozdysponować na różne cele.

        • Tak, wiem o tym mankamencie budżetu domowego, dlatego w przyszłości wraz z kolejną aktualizacją budżetu chce dodać taką możliwość. Będziemy dokładnie wybierali ile oszczędności i na co chcemy przeznaczyć.

          Przykładowo, zaoszczędziliśmy 2000 zł:
          – 800 zł chcemy przeznaczyć na fundusz awaryjny
          – 700 zł na poduszkę bezpieczeństwa
          – 500 zł na wpłaty na przyszłe studia dzieci

          Tak samo fajną opcją byłaby możliwość przesuwania swoich oszczędności, przykładowo mamy po 3000 zł w dwóch kategoriach oszczędności i chcemy przesunąć 1000 zł pomiędzy nimi. Tak aby na jednej było 4000 zł, na drugiej 2000 zł.
          Dzięki za pomysły, będę nad tym pracował 🙂

  4. Hej,
    Dzięki wielkie za szablon, widać, że włożyłeś w niego dużo pracy! Już dostosowałam go do włąsnych potrzeb i zaczynam używać. Dołożyłam do każdego miesiaca osobną zakładkę do sumowania dziennych wydatków w najwążniejszych dla mnie kategoriach jak np. jedzenie, chemia, ubrania etc. Lubię mieć szczegółowe rozbicie, możliwość dodania komentarza czego dotyczył dany wydatek oraz zmniejsza to szansę, że o czymś zapomnę. Na duży plus tabelka z rozpisanymi oszczędnościami, pierwszy taki szablon, który wylicza na bieżąco stan oszczędności, a nie tylko budżet na dany miesiąc. Tego mi właśnie brakowało.
    Świetny pomysł z listą kategorii w pierwszej zakładce, dzięki temu nie muszę poprawiać każdego miesiąca!
    Co do braku tabeli z planowanymi oszczędnościami mi to w zupelnosci nie przeszkadza, na poczatku miesiaca tworzę budżet i oszczędzam wszystko czego nie wydam. Zawsze staram się oszczednie gospodarować swoimi funduszami, wycinam wszystkie niepotrzebne wg mnie wydatki, zakładam równiez budżet na przyjemności. Oszczedzam około 60% swojego wynagrodzenia, a za niedlugo nawet więcej, ponieważ moje wynagrodzenie wzrośnie.

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    • Dzięki Agnieszka za komentarz i miłe słowa 🙂

      Największy dylemat właśnie miałem z dodaniem tabelek do zapisywania dziennych wydatków z możliwością dodawania komentarzy. Obawiałem się, że szablon zrobi się dużo mniej czytelny i mało kto będzie z tej opcji korzystał. Ale jak widać jestem w błędzie. Dziękuję bardzo za tę informację 🙂
      Postaram się z następną aktualizacją zrobić dwie wersje, jedną taką jak obecna, drugą właśnie z możliwością zapisywania dziennych wydatków. Każdy znajdzie coś dla siebie 😉

      Też mi się wydaje jak już wspomniałem wyżej w odpowiedzi do Radka, że ideą budżetu jest planowanie przychodów i wydatków, a nie zarządzanie oszczędnościami pierwszego dnia miesiąca 🙂

      W przypadku mojego szablonu moduł zarządzania oszczędnościami jest fajnym dodatkiem, który bardzo motywuje do oszczędzania. Wiem, że muszę go jeszcze udoskonalić i „dopieścić”, ale cieszę się bardzo, że się podoba i warto iść w tym kierunku. Dobrego dnia!

      Pozdrawiam 🙂

  5. Pracuję z mężem na etatach, więc zazwyczaj mamy z góry ustalony budżet. Kiedyś prowadziłam Excel i zbierałam rachunki. Od dawna już tego nie robię. Prawda jest taka, że mając taki sam przychód co miesiąc – ten sam kredyt hipoteczny, ratę na samochód, podobne rachunki, wyznaczoną sumę, którą przelewamy na konto oszczędnościowe to prowadzenie dokładnego budżetu nie ma dla mnie sensu – chyba, że szukamy miejsc, w których moglibyśmy oszczędzać, a obecnie tego nie robimy. Z drugiej strony ciągła dyscyplina finansowa nieco zabiera szczęścia w życiu. Dlatego z każdej podwyżki część dodajemy do comiesięcznych oszczędności, a drugą część do ogólnego budżetu. Liczenie każdej bułki potrafi być męczące. Twój Excel jest bardzo ciekawą propozycją, choć osobiście nie znam nikogo kto tak skrupulatnie dopinałby budżet. Niektóre banki proponują nam również podsumowanie wydatków z różnych sektorów, co jest bardzo fajnym rozwiązaniem – gotowym i bez uzupełniania.

    Za to wydawanie oszczędności zawsze planuje – każdy remont i większy wydatek musi mieć kosztorys. I nigdy nie wydaję wszystkich pieniędzy z konta oszczędnościowego.

    • Cześć Jagoda! 🙂

      Dziękuję za komentarz! Temat czy każdy powinien prowadzić budżet domowy będę omawiał w przyszłości na blogu. I w 100 % się z Tobą zgadzam, że nie. Jeśli ktoś ma regularnie spore nadwyżki, to oczywistym jest, że zamiast skupiać swoją energię na prowadzeniu budżetu domowego, powinien ją przeznaczać na przykład na inwestowanie oszczędności 🙂

      Wiec ja wcale nie powiedziałem, że każdy musi prowadzić budżet domowy, bo tak nie jest. Ale jest wiele osób, które to robią i bardzo im to pomaga kontrolować finanse osobiste. Dlatego właśnie dla nich przygotowałem budżet domowy. Dodałem moduł zarządzania oszczędnościami, bo wiem jak nawet te małe zaoszczędzone kwoty cieszą oko i są taką mini nagrodą za wysiłek włożony w prowadzenie budżetu 😉

      Też się zgadzam, że ciągła dyscyplina finansowa może być męcząca. Ja wyznaje zasadę, że oszczędzanie powinno być ściśle skorelowane z naszymi preferencjami. Oszczędzamy na tych rzeczach, które są mało istotne dla nas, po to by mieć więcej pieniędzy na rzeczy, które są dla nas ważne 🙂

      Super, gratuluje dyscypliny i cieszę się, że każdą złotówkę obejrzycie 2 razy zanim ją wydacie. A kosztorys przy remoncie to oczywiście niezbędna rzecz, bez tego ani rusz 😉 No może, że ktoś zajmuje się tym na co dzień i na nie jednym remoncie zęby zjadł. To wtedy faktycznie może się bez tego obejść. Pozdrawiam 🙂

  6. Jak ja lubię sobie powierzać takie zadania! 🙂 Myślę, że od lutego zacznę prowadzić taki budżet, z pewnością mi się przyda, by sprawdzić na co tak naprawdę wydaję pieniądze. A jak wiadomo, kobiety częściej ulegają „promocjom” i „wyprzedażom” 😀

    • Marzena, dziękuję za komentarz 🙂

      Jeśli te promocje i wyprzedaże są uwzględnione w budżecie domowym to może wcale nie trzeba z nich rezygnować? Jeśli udaje się oszczędzać na innych rzeczach i finanse są pod kontrolą to może nie trzeba nic zmieniać 🙂 ?

      Sporo osób przekracza jakąś część przychodów, na przykład 10 %, właśnie na rozrywkę i przyjemności. W końcu oszczędzanie też musi sprawiać przyjemność a nie być męczarnią. Warto nagradzać się za podjęty wysiłek 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz:
Proszę wprowadź swoje imię: