Sposoby na dodatkowy zarobek, jak szybko zwiększyć swoje dochody!

17

W jednym z poprzednich wpisów na blogu pokazywałem Wam jak przestać żyć od wypłaty do wypłaty. Jak pamiętacie, jednym ze wspomnianych sposobów było podejście ofensywne, czyli skupienie się na zwiększaniu swoich dochodów. Dlatego postanowiłem przygotować listę, w której znajdziecie sposoby na dodatkowy zarobek. Dlaczego należy skupić się na zwiększaniu swoich dochodów? Głównie dlatego, że w zarządzaniu finansami osobistymi dochodzimy do takiego momentu, gdzie czujemy, że nie da się już więcej ciąć wydatków. Plan oszczędnościowy wdrożony, pojawiają się pierwsze oszczędności, ale apetyt szybko rośnie w miarę jedzenia 🙂 

Dlatego kolejnym krokiem jaki powinniśmy przedsięwziąć jest skupienie się na zwiększaniu naszych przychodów. Nie będę owijał w bawełnę, jeśli zarabiasz niewystarczająco by regularnie oszczędzać, musisz skupić się na pozyskaniu dodatkowych środków. Podnoszenie swoich kompetencji i rozwój osobisty to proces długofalowy, dlatego ciężko oczekiwać szybkich rezultatów na tej płaszczyźnie. Dlatego przygotowałem tylko takie sposoby na dodatkowy zarobek, które będziesz mógł wcielić błyskawicznie do swojego życia. Niech motywatorem będzie dla Ciebie obecna sytuacja na rynku pracy gdzie prawie w każdej branży potrzebne są ręce do pracy. Nie przekona mnie żaden argument, że ciężko znaleźć dodatkowe zajęcie, bo będzie to nic innego jak kolejna wymówka danej osoby przed wyjściem ze strefy komfortu…

A jeśli chcesz dowiedzieć się jak mądrze zarabiać pieniądze, to zapraszam do obejrzenia mojego filmu na YouTube.

 

Sposoby na dodatkowy zarobek

Sposoby podzieliłem na kilka podkategorii, takie, które są możliwe do podjęcia przez każdego, przez prace fizyczne oraz te związane z komputerem i Internetem i inne. No to zaczynamy 🙂 

Sposoby na dodatkowy zarobek dla każdego:

  1. Sprzedaj niepotrzebne rzeczy – coś co dla Ciebie wydaje się bezwartościowe, być może inni właśnie tego szukają. Rozejrzyj się po swoim mieszkaniu, piwnicy i garażu, a na pewno coś znajdziesz. Gdzie można sprzedać swoje rzeczy? Olx, Allegro, Gumtree, różne Fanpage na Facebooku. Przykładowo dla mieszkańców Warszawy i okolic polecam to miejsce – „Sprzedam/kupię/oddam Warszawa” oraz „WARSZAWA –> SPRZEDAM – KUPIĘ – ZAMIENIĘ – OFERUJĘ”

https://www.facebook.com/groups/142252752592812/

https://www.facebook.com/groups/1394936174096565/

2. Zostań tajemniczym klientem – to możliwość głównie dla osób z miast, gdyż to tutaj pojawia się najwięcej ofert. Tajemniczy klient to osoba, która testuje jakość obsługi, np. w bankach, sklepach spożywczych czy innych firmach. Firmy mają swoje procedury i kładą duży nacisk na dobrą obsługę klienta. Atutem tego sposobu jest to, że nie będzie wymagało to od Ciebie dużego wysiłku.

3. Wyprowadzanie zwierząt, wynoszenie śmieci i robienie zakupów – popytaj na osiedlu bądź rozwieś ogłoszenie w okolicy, a zdziwisz się jak szybko ludzie zaczną się do Ciebie odzywać. Prawie na każdym osiedlu znajdziesz starsze osoby, które będą wdzięczne za taką pomoc, a zawsze kilka złotych wpadnie do Twojej kieszeni 🙂

4. Pomaganie rodzinie i znajomym – jeśli powyższy punkt nie przemawia do Ciebie, bo wstydzisz się co powiedzą sąsiedzi, to mam dla Ciebie rozwiązanie. Nie trzeba szukać daleko. Spróbuj z rodziną i znajomymi. Ktoś może prowadzi firmę i jesteś w stanie mu pomagać po godzinach? Szukajcie, a znajdziecie!

5. Opieka nad dziećmi – na każdym osiedlu znajdziesz osoby, które nie mają od czasu do czasu z kim zostawić swoich pociech. Będąc sąsiadem, ludzie będą mieli do Ciebie dużo więcej zaufania niż zatrudniając obcą osobę. Dodatkowo możesz zaoferować pomoc w postaci opieki nad zwierzętami podczas wyjazdów właścicieli. Kwiatki też się same nie podleją, kombinuj 😉 

 

Sposoby na dodatkowy zarobek – prace fizyczne

1. Wynoszenie starych sprzętów– zaoferuj się znajomym i sąsiadom przy opróżnianiu piwnic. Trochę wysiłku i ruchu nigdy nie zaszkodzi, a przy okazji parę groszy wpadnie do Twojej kieszeni. Pamiętaj by zacząć od swojej piwnicy, być może znajdziesz cenne skarby, które jak już wspomniałem powinieneś sprzedać 😉 

2. Sezonowe zbieranie owoców – nie jest to lekka praca, ale rolnicy ciągle skarżą się, że brakuje im rąk do pracy. Czemu by nie dorobić sobie właśnie w ten sposób? Możesz nawet spróbować szczęścia na własną rękę i sprzedawać swoje „zbiory”. Na pewno nie raz widziałeś przy trasie osoby sprzedające chociażby grzyby.

3. Koszenie trawników i odśnieżanie – sezon na koszenie trawników w pełni, więc jeśli mieszkasz poza miastem, to czemu nie wyręczyć swoich sąsiadów z tej czynności? Trochę ruchu na świeżym powietrzu oraz zacieśnienie relacji z sąsiadami wyjdą Tobie i twojemu portfelowi na dobre 😉 Analogicznie postępuj zimą podejmując się odśnieżania posesji. Cięższa praca, ale na pewno lepiej płatna.

4. Sprzątanie grobów – jeśli mieszkasz w pobliżu cmentarza to możesz zaoferować swoje usługi. Wiele osób żyjąc w ciągłym biegu szuka osób, które zadbają o groby ich bliskich. Smutne, ale prawdziwe…

5. Sprzątanie mieszkań – to samo co powyższe tylko sprzątać będziesz mieszkania. Co prawda konkurencja tutaj jest ogromna, ale znajdując 1-2 osoby, u których będziesz sprzątał regularnie, spokojnie zarobisz kilkaset złotych w miesiącu. Opcjonalnie możesz podjąć się sprzątania hoteli.

6. Praca kelnera – mając wolne wieczory czy weekendy możesz „podorabiać” w okolicznych knajpach i barach. Elastyczny czas pracy i całkiem fajne napiwki wynagrodzą Ci kilkugodzinną pracę na piorunująco wysokich obrotach 🙂 

7. Zostań przewodnikiem – jeśli interesuje Cię historia i kultura to świetnie jakbyś podzielił się swoją wiedzą. Zacznij oprowadzać lokalnych, a jeśli znasz języki obce, też zagranicznych turystów. Jeśli masz dar do opowiadania, to w dobie Internetu, szybko się wypromujesz.

8. Układanie i liczenie towarów w marketach – jeśli mieszkasz w mieście, popytaj w lokalnych marketach o taką formę dorabiania sobie. Nawet jeśli nie potrzebują nikogo regularnie, to przynajmniej raz na jakiś czas możesz pójść na inwentaryzację sklepu.

9. Rozdawanie ulotek – chyba jedno z najbardziej popularnych zajęć. Przypuszczam, że gdy pada hasło „jakie są sposoby na dodatkowy zarobek?”, to większość właśnie odpowie by iść rozdawać ulotki. Co prawda coraz więcej firm przestawia się na reklamę w Internecie, ale na pewno ulotki szybko nie zginą… 😉

10. Trzymanie znaku/drogowskazu do restauracji – często spotykamy osoby pracujące właśnie w ten sposób w zatłoczonych miejscach. Inną zbliżoną formą, którą spotkamy w miastach, może być trzymanie znaku STOP i przeprowadzanie dzieci przez przejścia dla pieszych ruchliwych ulic w pobliżu szkół i przedszkoli.

11. Zostań Świętym Mikołajem – co roku wiele firm i osób prywatnych szukają Świętych Mikołajów do rozdawania prezentów i … rózg 😉 Praca do łatwych nie należy, ale uśmiech na twarzach dzieci powinien Ci wynagrodzić jej trudy.

 

Sposoby na dodatkowy zarobek – umiejętności

1. Korepetycje (języki obce, tłumaczenia tekstów i inne) – tak naprawdę korepetycji możesz udzielać z jakiejkolwiek dziedziny, w której się specjalizujesz. Oczywiście najpopularniejsze są języki obce i stawki za ich udzielanie nie są małe. Przykładowo kilka godzin w miesiącu przy stawce 50 zł za godzinę, daje już fajne pieniądze. Alternatywą może być po prostu tłumaczenie tekstów. Jeśli preferujesz pracować w ciszy, to właśnie ta druga opcja będzie dla Ciebie idealna.

2. Wizaż i paznokcie – jeśli masz zdolności manualne to nie tylko możesz samemu zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, ale również zarobić na tym. Pokaż co potrafisz w Internecie, zaoferuj rozsądną cenę, a szybko nie będziesz mogła odgonić się od klientek 🙂 

3. Komu ciasto? (pieczenie na zamówienie) – co prawda hurtownikiem nie zostaniemy i konkurować cenami na większą skalę byłoby ciężko, ale jeśli potrafisz piec ciasta czy po prostu gotować to zacznij na tym zarabiać! Zdziwisz się jak często będziesz otrzymywać prośby o kolejny tort 😉

4. Drobne remonty i prace wykończeniowe – jesteś złotą rączką? To dlaczego by tego nie wykorzystać? Sam na własnej skórze przekonałem się gdy potrzebowałem przesunąć rurę od gazu w kuchni, ile można zarobić mając fach w ręku. Znaleźć spawacza w Warszawie, który zrobiłby to za mniej niż 500 zł graniczyło z cudem. Praktycznie każdego roku ktoś odnawia mieszkanie na osiedlu, jeśli nie masz dwóch lewych rąk, to można powiedzieć, że wygrałeś los na loterii 🙂 

5. Rękodzieło – potrafisz dłubać w drewnie albo masz zdolności do innych ręcznych prac? To bez dwóch zdań powinieneś to wykorzystać. W ostatnich czasach coraz częściej docenia się produkty, które są wytwarzane w nieprzemysłowy sposób.

 6. Rozliczanie PITów – jeśli masz umysł ścisły i zawsze lubiłeś matematykę, to czemu nie spróbujesz w formie dodatkowego zajęcia rozliczać PITy. Wciąż jest wiele osób, które mają z tym problemy i proszą inne osoby o pomoc. Przy obecnej automatyzacji nie powinno Ci to zająć zbyt wiele czasu, a więc stopa zwrotu będzie na całkiem dobrym poziomie 😉 

7. Krawiectwo – bez wątpienia tą pasję można przekuć w całkiem niezły zarobek. Zwłaszcza jeśli dołożysz dobrej jakości materiały, to bez wątpienia szybko znajdziesz odbiorców na swoje wyroby 🙂 

 

Sposoby na dodatkowy zarobek – komputer i Internet

1. Wypełnianie ankiet i klikanie w reklamy – nudne i monotonne, ale przynajmniej nie musisz ruszać się z domu. Tylko uważaj by nie paść ofiarą naciągaczy…

2. Fotografia / Grafik komputerowy / Video – interesujesz się tymi dziedzinami, a może masz już jakieś własne dzieła? Stwórz portfolio i podziel się swoimi zdjęciami i projektami. Firmy, a nawet osoby prywatne potrzebują ludzi z duszą do obsługi imprez weselnych, koncertów, przyjęć, ale największe pole do popisu jest w Internecie. Być może nie wiesz, ze posiadasz talent, który wystarczy trochę oszlifować i czerpać z tego korzyści? Przy obecnej popularności kanałów YouTube, profesjonalnie obrabiając filmy, możesz zarobić fajne pieniądze. A nóż okaże się, że z dodatkowego zajęcia, przerodzi się to w dobrze płatną pracę w pełnym wymiarze 🙂 

Portale gdzie można zarabiać na zdjęciach: iStockphoto.com czy Fotolia.com

3. Prowadzenia fanpage’a – jeśli czujesz się w social media jak ryba w wodzie, to czemu nie spróbować? Wiele firm wciąż nie ma własnego fanpage’a, nie mówiąc już o braku ich obecności w Internecie, czego oczywiście powinny się wstydzić. Pomóż im otworzyć się na Internet, a więc na setki potencjalnych, nowych klientów.

4. Granie w gry komputerowe – brzmi szalenie? To poczytaj o branży gamingu w Polsce i na świecie. Najlepsi gracze zarabiają dziesiątki milionów grając w gry komputerowe. Wcale nie musisz grać w profesjonalnej drużynie i jeździć na turnieje. Wystarczy, że zrobisz stream, czyli pozwolisz innym użytkownikom na całym świecie oglądać Twoje poczynania w grach komputerowych.

5. Zostań blogerem / vlogerem / youtuberem  – interesujesz się jakąś tematyką bądź czujesz się ekspertem? Dlaczego nie podzielić się wiedzą z innymi? Nie spodziewaj się kokosów i nie nastawiaj się na miliony, ale być może Twoja osobowość zaciekawi kilka osób, a wraz ze wzrostem zasięgu pojawią się oferty współpracy. Z drugiej strony jak pokazuje historia wielu kanałów youtube, wcale nie trzeba być ekspertem w danej dziedzinie… nawet wygłupiając się czy robiąc kawały można zarabiać niemałe pieniądze 🙂 

6. Tworzenie stron WWW – raczej nie zostaniesz projektantem stron dla dużych firm, bo do tego potrzebne są lata pracy. Ale wystarczy parę tygodni nauki i spokojnie możesz zacząć od mniejszych projektów. I co ważne, nie tylko dla klientów z Polski. Istnieje wiele gotowych szablonów, które wystarczy „dopieścić”, a z każdym kolejnym projektem będzie Ci to dużo sprawniej wychodzić.

7. Pisanie postów na forach – czyli tak zwany marketing szeptany. Firmy płacą użytkownikom za wystawianie pozytywnych opinii o ich usługach i produktach na forach internetowych. Czy jest to uczciwe? Według mnie nie do końca, ale niestety taka jest praktyka i nasz bunt i oburzenie tego nie zmienią.

8. Copywriter – coraz więcej firm potrzebuje profesjonalnych „tekściarzy”. Rolą Copywritera jest tworzenie tekstów oraz sloganów, które wykorzystywane są w reklamie. Również do jego kompetencji należy przygotowywanie scenariuszy do spotów reklamowych oraz redakcja tekstów. Nie chodzi tutaj tylko o Internet, a również o przygotowywanie tekstów na ulotki foldery, plakaty itd.

 

Sposoby na dodatkowy zarobek – inne

1. Teleturnieje – brzmi zabawnie? A czemu nie spróbować? W końcu wszystko jest dla ludzi. Jeżeli znudziło Cię rozwiązywanie krzyżówek w gazetach, to może czas zaszaleć i spróbować swoich sił w teleturnieju? Sam znam osobę, która w programie Jaka to Melodia wygrała niemałe pieniądze 🙂 

2. Podnajem mieszkania – tutaj sytuacja jest prosta. Sam najmujesz taniej, a podnajmujesz drożej. Pamiętaj o wszelkich formalnościach np. zgodzie właściciela mieszkania na podnajem. Podnajem jest bardzo popularną formą inwestowania w ostatnim czasie. I co ważne, wcale nie musisz mieć wysokiej zdolności kredytowej czy kupy gotówki. Nigdy nie stosowałem podnajmu, ale widzę zalety takiego modelu i jest to uczciwe rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych stron.

 3. Zrób billboard ze swojego auta – jeśli spędzasz mnóstwo czasu w aucie, to czemu dodatkowo na tym nie zarobić? Są firmy, które płacą niezłe pieniądze za umieszczanie ich reklam na samochodach. Występują tutaj pewne kryteria, jak odpowiednia marka czy model auta, a nawet trasy po których się poruszamy. Być może Ty je spełniasz, a jeszcze tego nie wiesz? 🙂 

4. Marketing sieciowy (Oriflame, Avon itd.) – jest to bezpośrednia sprzedaż kosmetyków, naczyń, chemii gospodarczej i wielu innych. Powyżej wymienione firmy na pewno gwarantują bezpieczeństwo współpracy, ale bądź czujny i uważaj na inne, zwłaszcza te mniej znane…

5. Zostań przyjacielem – jeżeli nie masz problemów z nawiązywaniem kontaktów i czujesz się dobrze w towarzystwie, to czy wiesz, że możesz na tym zarobić? Są strony internetowe, gdzie możesz zaoferować swój czas i towarzystwo osobom, które za to Ci zapłacą. Co się pod tym kryje? Będą to na przykład wyjścia na wesela, rodzinne przyjęcia jak i wyjścia kulturowe, do teatru, opery itd. Kilka przykładowych portali:

6. Zakłady sportowe – tutaj bądź ostrożny i raczej odradzam ten sposób. Ale są osoby, które grają regularnie i jakoś na tym wychodzą. Dlatego jeśli śledzisz daną dziedzinę sportu i masz wiedzę pozwalającą swobodnie się w niej poruszać, to może warto zaryzykować? Oczywiście z rozsądkiem, a nóż zarobisz dodatkowe pieniądze.

7. Wyjazd Work & Travel – wciąż popularny sposób na dodatkowy zarobek, a przede wszystkim fajna przygoda. Ale pamiętaj by to co zarobisz, zaoszczędzić. Więc to ile pieniędzy przywieziesz z sobą do domu, będzie zależeć od Twojego stylu życia na wyjeździe. Biorąc pod uwagę opłaty serwisowe, wizowe i inne, może się okazać, że dużo nie zaoszczędzimy, a nawet wcale. Ale oprócz aspektu finansowego, program ten ma wiele innych zalet jak zwiedzanie świata, nauka języka, poznawanie wielu ciekawych ludzi, no i jeszcze nam za to płacą. Są historie osób, które wyjechały do innego kraju i już nie wróciły do Polski, do odważnych świat należy 🙂 

8. Przewożenie osób za opłatą, na przykład za pomocą Ubera czy Blablacar. Jeśli często podróżujesz, to po co wozić powietrze, skoro możesz odzyskać chociażby koszty paliwa, a czasami nawet na tym zarobić? Jeśli nie jesteś zbyt rozmowną osobą, nie martw się, niektórzy klienci szukają takich kierowców i będziesz miał możliwość wybrać taką opcję. Jeśli nie posiadasz samochodu, wystarczy Ci rower. W Warszawie na przykład możesz rozwozić rowerem jedzenie z Uber Eats.

9. Porozmawiaj o podwyżce – serio? Tak, serio. Obecnie mamy rynek pracy pracownika, więc warto to wykorzystać. Chociaż wychodzę z założenia by lepiej zawsze patrzeć na siebie i swoje kompetencje, a nie na rynek, ale czemu by nie skorzystać ze sprzyjającej koniunktury? Jeśli w obecnej chwili nie jest to możliwe, spytaj się swojego przełożonego co powinieneś zrobić, aby w najbliższym czasie takową podwyżkę uzyskać? Zaangażuj się w dodatkowe projekty, wykaż się inicjatywą 🙂 

10. Zmień pracę – jeśli powyższy punkt nie przyniesie rezultatów, to możesz tak właśnie uczynić. Pamiętaj tylko, że jest to krok ostateczny. Ale jeśli sytuacja tego wymaga i czujesz się niedoceniany w obecnej pracy, rozejrzyj się po rynku. Nie jestem zwolennikiem zbyt częstego zmieniania pracy i skakania z kwiatka na kwiatek, ale zmiana otoczenia i środowiska co kilka lat na pewno przyczyni się do Twojego rozwoju. Pamiętaj, że czasem jeden krok wstecz, może pozwolić Ci potem zrobić dwa kroki do przodu. Nie ma miejsc idealnych, gdziekolwiek za długo się zakorzenimy, powoduje, że w dłuższej perspektywie nie rozwijamy się, a wręcz cofamy. Zanim jednak pomyślisz kiedykolwiek o tym kroku, pamiętaj by zbudować fundusz awaryjny i bezpieczeństwa.

11. Pokonaj swoją dumę – pamiętaj, że żadna praca nie hańbi! Co prawda możesz spotkać się z różnymi komentarzami otoczenia, ale nie zwracaj na nie uwagi. Rób swoje, zwłaszcza, że dodatkowe pieniądze pozwolą Ci załatać dziurę domową w swoim budżecie czy szybciej zebrać fundusze na określony cel. Co jest ważniejsze dla Ciebie, opinia innych czy bezpieczeństwo Twojej rodziny? Dlatego walcz o swoje, zaciśnij zęby i zacznij działać. To już połowa sukcesu, reszta przyjdzie sama z odrobiną samozaparcia!

Tak naprawdę lista mogłaby być o wiele dłuższa i na pewno w pełni jej nie wyczerpałem. Powiem nawet więcej, każdego dnia wraz z rozwojem ludzkości, a przede wszystkim technologicznym, pojawiają się nowe sposoby na dodatkowy zarobek. Dlatego jeśli usłyszycie od kogokolwiek następnym razem „nie mam z czego oszczędzać” to spytajcie się go czy podejmował się dodatkowego zarobku. Tak naprawdę wystarczy ruszyć głową, rozejrzeć się po okolicy, porozmawiać z sąsiadami, a dodatkowe zajęcie szybko się znajdzie. 

 

Sposoby na dodatkowy zarobek, moje doświadczenia

Ja jeszcze będąc w wieku szkolnym imałem się różnych prac aby dorobić kilka złotych. Pierwszą „poważną pracę” zacząłem w wieku 16 lat, gdzie w wakacje chodziłem dorobić do drukarni, w której pracowała moja mama. Jeszcze w te same wakacje pracowałem przez miesiąc w Macdonaldzie, dzięki czemu udało mi się zebrać pieniądze na wyjazd za granicę. Powiem szczerze, że bardzo pozytywnie wspominam tę pracę 🙂 Następnie była praca dorywcza na budowie (na czarno), co było niemałym ryzykiem jeśli chodzi o bezpieczeństwo. A właściwie jego brak. Ale zarobki były naprawdę kuszące jak na tamte czasy. Potem szukałem już normalnych, pełnoetatowych prac, ale nie raz jeszcze zdarzało mi się dorabiać przy różnych remontach.

A jakie są wasze doświadczenia w kwestii dodatkowego dorabiania? Jak już wspomniałem, nie warto przejmować się opiniami innych w tej kwestii, a robić swoje i być szczerym samym z sobą. Życzę Wam powodzenia i mam nadzieję, że chociaż jeden z powyższych sposobów przypadnie Wam go gustu i pomoże uzyskać dodatkowe środki. Czekam na Wasze propozycje jakie Wy znacie sposoby na dodatkowy zarobek 🙂

 

 

Podobne artykuły:

1. Jak przestać żyć od wypłaty do wypłaty?

2. Dlaczego oszczędzanie nie uczyni Cię bogatym?

3. Jak skutecznie zarządzać oszczędnościami?

(Visited 1 576 times, 1 visits today)

17 KOMENTARZY

  1. Dla mnie doskonałym rozwiązaniem stało się rękodzieło 🙂 Uwielbiam rzeźbić w drewnie i stali i tak jakoś od słowa do czynów i obecnie dorabiam sobie tworząc dodatki do wnętrz 🙂 Pomogło mi to nie tylko stanąć na nogi, ale i w końcu zacząć oszczędzać 🙂

    • Zazdroszczę Dominik 🙂 Ja nie ukrywam może nie mam dwóch lewych rąk, ale brakuje mi czasami zdolności manualnych. Na przykład przy pracach remontowych, które bardzo lubię, a niestety brak niektórych umiejętności uderza po kieszeni, bo trzeba wtedy komuś innemu zlecić pracę 🙂 Super, oby tak dalej!

  2. „niestety taka jest praktyka i nasz bunt i oburzenie tego nie zmienią” – za to stwierdzenie muszę niestety zganić. To najbardziej odrażająca i nieprawdziwa wymówka jaką można stosować – oburzenie może nagłośnić sprawę żeby uświadomić innych że coś jest nie tak, a bunt, czyli nie przykładanie ręki do procederu jest JEDYNĄ rzeczą, która może coś zmienić (no chyba że to coś zostanie zakazane prawnie, ale nie chcemy chyba regulacji wszystkiego). Może i ostro, ale jestem wyczulony na propagowanie bierności argumentowane tym, że „i tak ktoś będzie to robił” – w ten sposób nigdy nic się nie zmieni, a pozytywne zmiany społeczne wymagają właśnie działań oddolnych.
    Bardziej w temacie – pierwsze doświadczenia z pracą miałem w wieku 14 lat – roznoszenie ulotek (aż się zdziwiłem, że nie pojawiło się to we wpisie 🙂 ) i trzymanie znaku/drogowskazu do restauracji – zbierałem na komputer i buty. Później, w liceum, inwentaryzacje, tych pieniędzy nie zbierałem na określony cel, tylko na „zwyczajne” rozrywki typu spotkanie ze znajomymi. Na studiach – korepetycje z matematyki i programowania przez krótki czas. Na trzecim roku studiów zacząłem staż w firmie, w której obecnie pracuję i od tego czasu nie dorabiam dodatkowo, chyba że znajomi lub rodzina BARDZO nalegają żeby zapłacić za przysługi wokółkomputerowe 🙂

    • Krzysztof, dzięki za komentarz i zwrócenie uwagi 🙂
      Oczywiście nie jestem zwolennikiem bierności, machania ręką i akceptowania wszystkiego co się dzieje dookoła. Ale czy pisanie pozytywnych ocen na forach przez opłacane osoby jest aż tak wielką zbrodnią? Na pewno nie jest to uczciwe, ale wystarczy być tego świadomym i umieć filtrować takie rzeczy i wielka krzywda nam się nie stanie w Internecie 🙂

      Co do Twoich pomysłów, a właściwie doświadczeń, to dzięki wielkie, dopisuję do listy 🙂 I prawda, ulotki to powinna być pierwsza pozycja na tej liście, aż wstyd, że mi nie przyszło do głowy 😉 Dzięki!

      • Nie, oczywiście że nie jest to wielką zbrodnią, szczególnie w porównaniu do innych, znacznie bardziej manipulacyjnych, działań marketingowych 😉 Chciałem jedynie zwrócić uwagę na kwestię wewnętrznej spójności działania, niestety dość często spotykam się z podejściem „tego nie powinno się robić, ALE „. Ba, sam się na tym czasem złapię, nie jestem święty, ale mimo wszystko uważam że należy być co do takich odstępstw być uczciwym przed samym sobą i je świadomie eliminować 😉
        Pominięcie konkretnych pomysłów/doświadczeń to nie wstyd, naturalnie każdemu przychodzi do głowy to z czym miał do czynienia 😉 Tym bardziej że odnoszę wrażenie, iż ulotki jako forma reklamy znacznie straciły na popularności przez te kilkanaście lat 😉

        • Zauważyłem że z mojego komentarza zniknęło słowo „wymówka” po ALE ujęte w nawiasy ostre (shift+, shift+.) – czyżby system komentarzy potraktował je jako nieznany tag HTML i je usunął? 😉 test

          • To prawda, są dużo gorsze manipulacje, których niektórzy powinni się wstydzić, a są one powszechną praktyką w Internecie i nie tylko 🙂 Dlatego tak jak napisałeś Krzysztof, najważniejsze być uczciwym przed samym sobą, a odcinać się od odstępstw, czy nawet je eliminować 🙂

            Faktycznie, system uciął to słowo 😉

  3. Hej,

    Super artykuł!
    Brakuję mi tylko linków do poszczególnych pozycji które Ty polecasz by dowiedzieć się więcej 🙂 Podałeś niektóre…A interesują mnie przede wszystkim internetowe 🙂

  4. Jako dziecko będąc u babci na wsi chodziłam z kuzynkami zrywać czereśnie, albo zbierać jabłka. Pamiętam jak cieszyło nas parę zł. które wtedy wpadło 😉 Później opiekowałam się dziećmi, sprzedawałam zbędne rzeczy na allegro, a także bywałam tajemniczym klientem.
    Obecnie prócz stałej pracy prowadzę szkolenia i warsztaty; czasami JESZCZE (raz na pół roku) idę na imprezę dla dzieci i dorabiam sobie jako animator, albo opiekuję się dziećmi znajomych. Ciągle mam propozycje, ale rzadko się zgadzam, gdyż poszłam w „inne” zajęcia. Każdy z nas ma jakieś talenty, które warto wykorzystać.
    Do listy dodałbym jeszcze – rozliczanie PITów / sprzątanie hoteli / krawiectwo (mam sąsiadkę, która z zamiłowania szyje i całkiem fajne sobie na tym dorabia:) )

    • Wow, brawo Aga, imponująca lista 🙂 Myślałem, że sam nie próżnowałem dorabiając sobie będąc jeszcze nastolatkiem, ale przy Twojej liście zajęć faktycznie wyglądam blado 🙂 W pełni zgadzam się z tym co napisałaś… każdy z Nas ma jakieś talenty i warto je wykorzystać czy to jako pasja czy właśnie w celach zarobkowych, by polepszyć naszą sytuację finansową. Dziękuję za Twoje pomysły do listy, oczywiście dopisuję je 🙂

  5. Mozna zostać świętym mikolajem (pisze powaznie ;), mozna zatrudnic sie w Uberze, … mozna po prostu isc do drugiej pracy. np do marketu budowlanego na weekendy (moj znajomy tak pracowal).
    Mozna wziac nadgodziny.

    Sposobow jeat sporo. Trzeba tylko chciec 😉 Dzisiaj mamy dla przykladu w Wawie bezrobocie na poziomie 1.9 ? Naprawde mozna znalezc dorywcza prace.

    Po co yo wszystko?
    Jednym celem zwiekszenia dochodu jest oczywiscie mozliwosc oszczedzenia i nastepnie zainwestowania nadwyzek. jak juz mamy inwestowac to inwestujmy w cos co nam da dochód pasywny (nieruchomosci, udzialy w funduszach celowych, nosniki reklam, srodki transportu, ktore bedziemy wynajmowac, udzialy w spolkach dywidendowych … to pomysl na kolejny wpis btw 😉 )

    • O Świętym Mikołaju całkowicie zapomniałem 🙂 Oczywiście dopisałem do listy!

      I w pełni się z Tobą Funboy zgadzam, dorywczych prac są dziesiątki, jak nie setki, jedyna kwestia to ruszyć tyłek i przestać szukać wymówek.

      Co prawda w dłuższej perspektywie o wiele korzystniejsze jest zwiększanie swojej stawki godzinowej, niż dokładanie sobie godzin spędzonych w pracy czy podejmowanie się dodatkowego zajęcia. Bo doba nie jest z gumy i niestety na dłuższą metę nie jest możliwe pracować codziennie po 10-12 godz. czy nawet więcej. No i chyba też nie o to chodzi w życiu 🙂

      A co do inwestowania to się zgadzam 🙂 Postaram się niedługo zacząć omawiać te tematy 🙂

  6. Podstawa to żeby tych dodatkowych dochodów nie przejadać. Bo jak słyszę że ktoś dorabia, bierze nadgodziny itp. A potem np. wydaje na wakacje za 15 tys. To nie rozumiem idei. Na pewno to na zdrowie nie wyjdzie. Jak mi się pojawiają dodatkowe pieniądze, to małą ich część wydaję żeby się nagrodzić. Choćby te 50 zł na pizze, a większość trafia na jakieś konto oszczędnościowe.

    • Zgadza się Mariusz 🙂 Według mnie to powinniśmy kierować się następującym myśleniem „Po to dodatkowo przemęczamy się dorabiając po godzinach, abyśmy w przyszłości nie musieli robić tego tak dużo”. Ale jeśli ktoś całość z tego co dorobił przeznacza na przyjemności, to zachowuje się niczym chomik w kołowrotku. Póki zdrowie mu na to pozwala, to może tak funkcjonować, ale chyba warto zrobić krok dalej na naszej finansowej mapie. Pozdrawiam

  7. Witam.Czytajac kilka twoich wpisow stwierdzilem ze dobrze trafilem. sposob na dorabianie ja znalazlem prosty.zaczelo sie od tego ze sasiadka nie milala czasu na spacery z psem a ze pies mnie polubil wiem ze to dziwne hahaha chodzilem z nim 2 razy dzienie po parku.idac tak wielokrotnie widzialem stojace butelki i ktoregos dnia postanowilem je zebrac a ze po drodze mamy sklep poszedlem sie zapytac czy mimo iz nie mam kartek moge je zwrocic wlasciciel zgodzil sie i od tego czasu wychodza z psem jak widze jakas to pozbieram moze zabmi to dziwnie ale dzieki temu mam na co piatkowe spotkanie ze znajomymi i w tygodniu na kawe z automatu w pracy.Jak tak policzylem ale dla mnie to duzo ok 50 zl tygodniowo pozdrawiam

    • Hej Marek 🙂

      Gratuluję kreatywności. Czasem właśnie te najprostsze sposoby są najtrudniejsze, bo ich nie dostrzegamy. Fajnie, że Tobie się to udało i nie jedna osoba mogłaby Ci pozazdrościć.
      Najważniejsze, że masz pieniądze na wyjścia ze znajomymi, a nie musisz się zapożyczać. Oby tak dalej! Pozdrawiam 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz:
Proszę wprowadź swoje imię: