Raport finansowy Grudzień 2017

10

Jak comiesięcznej tradycji stało się zadość, dziś przygotowałem dla Was raport finansowy za grudzień 2017 roku.

Zazwyczaj grudzień dla wielu rodzin jest najtrudniejszym miesiącem finansowym, ze względu na spory odpływ pieniędzy w okresie świątecznym. Jesteście ciekawi jak my sobie z tym poradziliśmy? Zanim podam konkretne wyniki, uchylę rąbka tajemnicy, że to pierwszy miesiąc, odkąd dzielę się z Wami raportami, w którym zaoszczędziliśmy pieniądze. I to chyba wcale niemało, ale to już pozostawiam do Waszej oceny 😉

Zanim przejdziemy do omówienia raportu za grudzień, chcę podzielić się z Wami informacją, że za kilka tygodni przygotuję pełen raport roczny za 2017 rok. Znajdą się w nim absolutnie wszystkie wydatki, podliczę nasze łączne przychody, zarobek z wynajmu mieszkania i oczywiście sprawdzimy najważniejszą kwestię. Czy i ile udało nam się zaoszczędzić pieniędzy w poprzednim roku 🙂 

 

Prezentowane tu przychody i wydatki oraz zużycie mediów, to koszty życia 2-osobowej rodziny mieszkającej w bloku w Warszawie. Nie ponosimy kosztów za najem mieszkania. Dodatkowo posiadamy mieszkanie na wynajem (mieszkanie wynajęte od lutego 2015 roku, łączne przychody z tego tytułu na dzień dzisiejszy to 76 500 PLN). Na chwilę obecną mamy 1 kredyt hipoteczny (na 25 lat, raty malejące), który wzięliśmy w sierpniu 2017 roku na zakup kolejnego mieszkania. Pozostała kwota do spłaty to ok. 218 tys. PLN.

Wydajemy dużo mniej niż zarabiamy, dzięki czemu regularnie powiększamy nasze oszczędności (poza miesiącami, gdzie ponosimy wydatki na inwestycje czy w przypadku innych większych wydatków takich jak wakacje itd.).

 

Jest to ostatni raport w takiej formie, ponieważ jak już wspomniałem w poprzednim wpisie na początku stycznia zaszły małe zmiany w moim życiu. Przeprowadziłem się i mieszkam teraz razem z moją dziewczyną 🙂

I tutaj zmiana, która pewnie Was zasmuci. Od kilku tygodni deklarowałem, że remontowane mieszkanie będzie na wynajem i takie były intencje, ale jak widzicie życie lubi zaskakiwać 🙂 

Wiem, że możecie teraz poczuć rozgoryczenie, bo planowałem dla Was przeprowadzić pełną analizę tej operacji. Analiza zakupu będzie, bez wynajmu, a na pocieszenie dodam, że co się odwlecze, to nie uciecze! Na 2018/2019 rok planuje zakup kolejnego mieszkania 🙂 

Podsumowując, od stycznia raporty finansowe oraz zużycie mediów będą dotyczyć nowego gospodarstwa domowego, mojego oraz mojej dziewczyny 😉 

 

Co się zmieni?

Z tytułu przeprowadzki w przyszłych raportach finansowych dochody z wynajmu mieszkania będą podzielone przez 2, ze względu, że jest to wspólna inwestycja z bratem. Z drugiej strony wydatki za czynsz za mieszkania czy rata kredytowa, która jest sporym obciążeniem, również podzielę przez 2. Pomoże to w pełni zachować wiarygodność przychodów i wydatków 🙂 

Szczegółowo wszystko jeszcze opiszę przy raporcie styczniowym. Dzisiejszy wpis za grudzień jest jeszcze na starych zasadach.

 

Dlaczego dzielę się z Wami swoimi finansami?

Przyznam szczerze, że nie była to łatwa decyzja, ale wydaje mi się, że słuszna. Dlaczego? Wyjaśnienie znajduje się poniżej, gdzie w kilku punktach staram się to uzasadnić:

  • Transparentność – jestem przekonany i głęboko wierzę, że nic nie przekonuje tak jak konkretne cyferki na przykładzie danej osoby bądź rodziny. Poprzez publikowanie wszystkich naszych dochodów i wydatków możesz poznać moje prawdziwe koszty życia od podszewki. Mając pełen wgląd w moje finanse być może pojawią się sugestie z Waszej strony jak lepiej nimi zarządzać?
  • Moje działanie będzie pozytywnym bodźcem dla Ciebie – wierzę, że śledząc moje finanse uda mi się Ciebie zmotywować do regularnej analizy swoich własnych wydatków. Każdy czasami potrzebuje bodźca by rozpocząć działanie, więc mam nadzieję, że tak się stanie.
  • Będąc na świeczniku ze swoimi finansami czuję się zmotywowany do jeszcze większej optymalizacji i redukcji wydatków – zastanawiasz się o co chodzi? Comiesięczne zestawienia traktuję jako rozgrywkę, w której z każdym kolejnym bojem (miesiącem) staram się poprawić swój wynik. Oczywiście chcę pozostać racjonalny, to znaczy żyć na normalnym poziomie bez skrajnego zbijania wydatków żyjąc o „chlebie i wodzie”.

 

Szukaj okazji zarobku!

W raporcie finansowym za listopad zachęcałem Was do szukania okazji oszczędnościowych, ale pomyślałem czemu nie zrobić kroku dalej i poszukać możliwości dodatkowego zarobku? Tutaj pomysłów są naprawdę setki, w przyszłości na blogu będę się nimi z Tobą dzielił.

Kiedy ja angażuję się w dodatkowy zarobek? Wtedy gdy po prostu to mi się opłaca, a więc jeśli jest to możliwe przy niedużym nakładzie mojego czasu i zaangażowania. Chodzi tutaj przede wszystkim o koszt mojego czasu. Ile kosztuje godzina mojego czasu i godzina mojej pracy, a następnie przekalkulowanie ile mogę zarobić. Czy warto podjąć się dodatkowego zarobku, czy jednak swój czas przeznaczyć na coś innego (odpoczynek, edukacja itd.) 😉

Skoro znamy zasady, to teraz pojawia się pytanie w co się zaangażowałem 🙂 ?

Dodatkowy zarobek nastąpił w okresie świątecznym (nie, nie zostałem Świętym Mikołajem 😉 ) gdzie korzystając z BlaBlaCar zarobiłem 55 zł. I wcale przy tym się nie napociłem. Drugiego dnia świąt jechałem do rodziców mojej dziewczyny i pomyślałem, że skoro i tak jadę w trasę, to zamiast „wieźć powietrze”, zabiorę kogoś kto potrzebuje podwózki. Kosztowało mnie to jedynie kilka minut, które poświęciłem na wrzucenie ogłoszenia, no i przepraszam, jeszcze kilka minut potrzebne by wcześniej wstać 😉 A więc nie tylko zwróciło mi się paliwo, ale jeszcze zarobiłem kilkanaście złotych na tym przejeździe (kosiarkowy silnik w samochodzie odwdzięcza się niskim spalaniem 🙂 ).

Poniżej potwierdzenie z platformy Blablacar. Dokładnie zarobiłem 55 zł, a nie 52 zł jak jest pokazane poniżej, gdyż dostałem napiwek od przesympatycznego Pana za podwiezienie go pod sam dom we Włocławku. A prosiłem by nie dawał i się nie wygłupiał 😉

 

Grudzień – co się wydarzyło?

Jeśli dobrze pamiętacie obiecałem, że od grudnia struktura raportu finansowego będzie nieco zmieniona. Zdecydowałem się podzielić wydatki na kategorie, aby raport był czytelniejszy. Więc nie ma już przypadkowości i chaosu jak dotychczas (o dziwo saldo na koniec miesiąca zawsze się zgadzało), a teraz znajdziecie w nim uporządkowane kategorie. Mam nadzieję, że będzie Wam łatwiej taki raport analizować! Zapraszam do pobrania i oceny 🙂

 

Pobierz: Raport finansowy grudzień 2017

 

Przychody

Oprócz wspomnianego zarobku dzięki BlaBlaCar, dodatkowo (poza wynagrodzeniami i wynajmem mieszkania) udało nam się uzyskać 100 zł z premii moneyback oraz 750 zł w postaci bonów świątecznych z pracy. Nie ma co ukrywać, są one błogosławieństwem dla budżetu domowego w grudniu 🙂

Przychody grudzień 2017

Suma przychodów w grudniu 2017 wyniosła 12 494,00 zł (najlepszy wynik do tej pory 🙂 ). 

 

Wydatki

Zanim rzucimy okiem na pełną listę wydatków na początku chciałbym przedstawić Wam jak my spędzamy święta Bożego Narodzenia. Dlaczego to takie ważne? Nie ma co ukrywać, ma to kluczowy wpływ na wydatki w tym okresie. Święta spędzamy w rozjazdach poza domem, goszcząc się u rodziny (a ja również u rodziców mojej dziewczyny, których serdecznie pozdrawiam 😉 ). Z tego powodu na pewno nie ponosimy aż tak dużych kosztów jak inne rodziny, które przygotowują święta w domu. Ma to swoje plusy i minusy, po prostu tak u nas to wygląda. Głównie z tego powodu, poza kosztami prezentów (w większości pokryte z bonów z pracy 😉 ) i innych, jak dojazdy do rodziny, na szczęście ten okres nie daje nam aż tak mocno w kość.

Co więcej, ja na przykład w grudniu spędziłem prawie cały tydzień poza domem. Dopiero wróciłem przed Sylwestrem, co też ma duży wpływ na przykład na zużycie mediów w naszym domu o czym przekonacie się w dalszej części 🙂

Przechodząc do analizy niektórych wydatków to w grudniu ponieśliśmy wydatki na wspomniane już prezenty świąteczne 587 zł. Jeśli dobrze pamiętacie, część prezentów kupiliśmy w listopadzie (299 zł), co daje łączny koszt prezentów w kwocie 886 zł. A jak u was to wygląda 🙂 ?

Innym znaczącym wydatkiem były zabawy sylwestrowe, które kosztowały nas 579 zł oraz ostatnie zakupy do remontowanego mieszkania w wysokości 339 zł.

Stworzyłem również oddzielną kategorię wydatków na bloga, które wyniosły w grudniu 461,25 zł, czyli 5,7 % wszystkich wydatków. Co się na nie złożyło?

  • Promocja bloga (200 zł) – w grudniu zdecydowałem się na promocję bloga na Facebooku. Reklama nie jest droga, a z tego co analizuję w miarę skuteczna. Kieruję się tą samą zasadą co Michał Szafrański, że 40 % bloga to są dobre treści (robię co mogę by tak było 😉 ), a 60 % to promocja bloga. Oczywiście staram się nie przepalać zbyt dużo pieniędzy, a podchodzę do reklamy z głową i z zaplanowanym budżetem na ten cel 😉 W przyszłości zrobię oddzielny wpis na ten temat!
  • Książki dla czytelników bloga (261,25 zł) – pod koniec grudnia zorganizowałem konkurs dla pierwszych 100 subskrybentów bloga. Dla wszystkich osób, które odpowiedziały na pytanie konkursowe i spełniły warunki konkursu, przygotowałem nagrodę w postaci książki finansowej 🙂 Mam nadzieję, że już powoli do Was docierają!

Poniżej pełna lista wydatków jakie ponieśliśmy w grudniu:

Suma wydatków w grudniu 2017 wyniosła 8 051,56 zł. Jest to „najlepszy wynik” z dotychczasowych. Celowo napisałem w cudzysłowie, bo jeśli rozbilibyśmy raporty finansowe na czynniki pierwsze i wyeliminowali wydatki na inwestycje, to grudzień pod względem wydatków był najgorszym miesiącem do tej pory. Ale można się tego spodziewać, święta, prezenty, sylwester itd. robią swoje 😉 

 

Podsumowanie miesiąca

Grudzień zakończyliśmy z wynikiem 4 442,44 zł na plusie! W końcu pierwsze i niemałe oszczędności, huuura! 😀 

podsumowanie miesiąca Grudzień 2017

Bardzo się cieszę z tego powodu i liczę, że uda się utrzymać tę tendencję w następnych miesiącach. Chociaż wiem, że styczeń będzie dla nas bardzo trudny. Czeka mnie koszt ubezpieczenia samochodu i przegląd roczny w ASO, a to mocno uderzy po kieszeni. Ale wierzę, że też uda się go zakończyć, co prawda z niewielką, ale nadwyżką 🙂

Poniżej przychody i wydatki za grudzień na wykresie:

raport finansowy grudzień 2017

 

 

 

 

 

 

 

 

KOSZT MEDIÓW

Poniżej ostatnie wspólne z bratem zużycie mediów i ich koszt. Za miesiąc okaże się kto jest oszczędniejszy 😉

Rekordowo niskie wyniki za prąd i wodę spowodowane są wspomnianymi kilkoma dniami mojej nieobecności. Prąd zużyty na oglądanie „Kevina samego w domu” w święta jest na barkach naszej rodziny 😉

zuzycie mediów w grudniu 2017

Co jeszcze mogę dodać, to fakt, że w takiej sytuacji uwypuklają się negatywne strony ryczałtowej formy rozliczania się za media (w naszej sytuacji chodzi o centralne ogrzewanie i gaz). W przypadku liczników na pewno w takich miesiącach jak ten, czy na przykład wakacji, gdzie sporą część miesiąca spędza się poza domem, kolokwialnie mówiąc jesteśmy „w plecy”. Mimo wszystko gdybyśmy zrobili porównanie w dłuższym okresie to chyba wyszłoby to nam na korzyść, więc nie ma co narzekać  😉 

 

Czego nauczył mnie Grudzień?

Patrząc na wyniki z grudnia, przychodzi mi do głowy jedna myśl: jak się chce, to można 🙂 Chodzi o oszczędzanie, że nawet w tak trudnych i niesprzyjających miesiącach dla budżetu domowego jakim jest grudzień, można to uczynić. Oczywiście należy pamiętać że duży wpływ na ten wynik ma fakt, że w święta byliśmy gośćmi, a nie ich organizatorami. Dodam tylko, że to wcale nie znaczy, że przy organizacji świąt nie pomagamy, mowa też o kuchni 😉 W przyszłości będę pokazywał na blogu jak nie pójść z torbami w okresie świątecznym, nawet jeśli wszystko jest na naszej głowie 😉

Dodałbym jeszcze tutaj ogromną motywację do oszczędzania, która jest obecnie we mnie i pomaga uzyskać tak dobre wyniki. Po ostatnich kilku miesiącach i inwestycji w kolejne mieszkanie (koszty okołokredytowe, zakupu mieszkania i remontu) czuję się jakby po moich finansach przejechał walec. Dlatego następne kilka miesięcy to będzie solidne odbudowywanie oszczędności, które oczywiście z czasem przekuję w kolejną inwestycję 🙂 Może jeszcze w tym roku? 

Teraz mam pytanie do Ciebie, jak oceniasz nową strukturę raportu finansowego? A może coś byś w niej zmienił? Liczę na Twój komentarz, bo chciałbym, żeby to właśnie Tobie łatwo i przyjemnie czytało się go, a nie mi tworzyło. Przepraszam, zagalopowałem się, na pewno znajdziemy kompromis 😉

Na koniec serdecznie zachęcam Cię do zapisania się na newsletter bloga! Dzięki temu będziesz na bieżąco otrzymywał na swoją skrzynkę pocztową informację o nowych wpisach (zero spamu, tylko powiadomienia o nowych artykułach! I pierwszeństwo w konkursach 😉 ). Dodatkowo otrzymasz zestaw narzędzi Excela, które pomogą Ci zadbać o swoje finanse osobiste. Systematycznie dodaje nowe arkusze i kalkulatory, obecnie jest już ich 15, gdzie jeszcze na początku było ich tylko 5 😉 Zapraszam też do zapoznania się i pobrania aplikacji budżetu domowego. Wielu osobom się spodobała, więc jeśli jeszcze jej nie widziałeś, to mam nadzieję, że znajdziesz chwilę.

Dziękuję, że przeczytałeś cały wpis, dobrego wieczoru! 🙂

 

 

Podobne artykuły:

(Visited 1 048 times, 1 visits today)

10 KOMENTARZY

  1. Solidny wpis, trochę za długi jak dla mnie, może warto podzielić na 2-3 mniejsze?

    Kibicuję i trzymam kciuki za bloga i za oszczędzanie na etacie. Chociaż na etacie to nikt jeszcze milionerem nie został, nawet przy takiej pensji. Zakładaj biznes chłopie!

    • Opiekun Finansów… nie kracz, nie kracz 🙂

      Dziękuję za uwagę! Chciałbym spełniać oczekiwania wszystkich czytelników, ale niestety nie jest to możliwe, a w tym przypadku jestem zdecydowanym zwolennikiem dłuższych wpisów. Troszkę więcej pracy to ode mnie wymaga, ale wierzę, że możecie mnie lepiej poznać i wczuć się w konkretny wpis. Gdybym dzielił wpisy, na pewno część osób nie przeczytała by wszystkich jego części, a chyba nie o to chodzi 😉

      Milionerem może nie, ale pokazywałem na przykład we wpisie „Ile daje systematyczne oszczędzanie”, że oszczędzając w długim okresie można zbudować solidny kapitał 🙂 Dodatkowo ja nie mam parcia na bycie milionerem, dla mnie bogactwo to wolność finansowa, a nie miliony na koncie. Dzięki za wsparcie i do usłyszenia na blogu! 🙂

    • Dlaczego prawie wszyscy obecnie napędzaja mode na te krótkie wpisy pozbawione głębi i sensu, bo ledwie się je zacznie już trzeba kończyć?
      Przecież możesz czytać na raty. Jak z książka. Nie siadasz i nie czytasz od deski do deski na jednym posiedzeniu.

  2. Ładny wynik i jak zwykle wszystko fajnie opisane 😉 U mnie grudzień też na dużym +. Niestety styczeń to u mnie przegląd, ubezpieczenie auta, kilka wyjazdów… ale też przypływ dodatkowych pieniędzy, także nie ma co narzekać!

    Gratuluję przeprowadzki, oby się dobrze mieszkało 🙂

    Ja książkę odbiorę dopiero po wyjeździe, ale już z góry dziękuję!

    • Dzięki Aga, starałem się najlepiej jak potrafię to opisać 😉 Chyba wydatki z podziałem na kategorie łatwiej czytać i konsumować, niż jak to było wcześniej!

      Dziękuję, musi się dobrze mieszkać, sam „projektowałem” mieszkanie, już drugie i chyba coraz lepiej mi to idzie 🙂 Napisałem w cudzysłowie, bo tak naprawdę żaden ze mnie projektant, ale o dziwo wyszło ładnie. Wrzucę zdjęcia w przyszłości we wpisie gdy będzie analiza zakupu mieszkania 🙂

      Super, oby się dobrze czytało, a o ile pamiętam do Ciebie pojechała książka – Bogaty albo biedny, więc będziesz zadowolona z tego co w niej znajdziesz (jedna z moich ulubionych książek finansowych 🙂 )

  3. Cześć,

    Czytam blogi finansowe, najbardziej lubię te, których autorzy publikują rzeczywiste wydatki. Na Twój trafiłam z polecenia Klaudii z checkingmyself.wordpress.com i bardzo się z tego cieszę! Super, oby tak dalej, na pewno będę zaglądać.
    Czytając poprzednie zestawienia finansowe jakoś nie ogarnęłam, że 2osobowa rodzina, to chodzi o brata. Byłam przekonana, że masz na myśli żonę lub dziewczynę dlatego teraz lekko się zaskoczyłam ale gratuluję i powodzenia! Z ciekawości, czy dziewczyna wie i się zgadza, że będziesz publikował wasze przychody i wydatki na blogu? Bo mam nadzieję, że z tego nie zrezygnujesz! 😉

    Pozdrawiam serdecznie,
    Justyna

    • Cześć Justyna,

      Miło Cię widzieć na blogu, jestem bardzo wdzięczny Klaudii za polecenie mnie 🙂

      To prawda, mogło to dziwić, bo chyba rzadko się zdarza taka sytuacja. Teraz po przeprowadzce można powiedzieć, że już jest normalne gospodarstwo domowe 😉

      Tak, moja dziewczyna wie i oczywiście było z nią wszystko uzgadniane 🙂 Na szczęście dostałem zielone światło na pełną publikację naszych finansów, ale łatwo nie było 😉

      Dobrego dnia!

    • Dziękuję Rafał za komentarz i cieszę się, że raport się podoba 🙂

      Super, najważniejsze, że na plusie! Tak jak podkreślałem we wpisie, gdybyśmy to my byli organizatorami świąt, czy miałbym już dzieci, to bardzo ciężko byłoby w grudniu wyjść na plus. Póki co nie mam takich kosztów, więc staram się maksymalizować oszczędności! 🙂

      Powodzenia w oszczędzaniu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz:
Proszę wprowadź swoje imię: