9 toksycznych przekonań o finansach i oszczędzaniu

Finanse to coś, z czym ma styczność każdy z nas, niestety często jest także przyczyną frustracji, zwłaszcza w temacie oszczędzania. Niestety, ale znaczna większość społeczeństwa podchodzi do tego tematu niewłaściwie, będąc błędnie przekonanym o tym, jak wyglądają finanse i co wiąże się z oszczędzaniem pieniędzy. Które z nich najczęściej krążą wśród nas?

  1. Nie mam z czego oszczędzać
  2. Finanse nie są łatwe
  3. Tylko doradca może mi pomóc przy finansach
  4. Oszczędzanie to odmawiania sobie przyjemności
  5. Za wcześnie lub za późno na oszczędzanie
  6. Pieniądze szczęścia nie dają
  7. Większość ludzi nie oszczędza i jakoś żyje
  8. Płacę podatki, państwo o mnie zadba
  9. Muszę zadbać o rodzinę

1. Nie mam z czego oszczędzać

To jest chyba najczęściej spotykane stwierdzenie, gdy porusza się temat oszczędzania. „Jak i z czego mam oszczędzać przy tak niskiej wypłacie?” – pojawia się za każdym razem. Tak naprawdę nie ma znaczenia to, ile zarabiasz, ale to jak dysponujesz pieniędzmi na co dzień! Można zarabiać 2 tys. zł i 20 tys. zł i nadal twierdzić, że nie ma się z czego oszczędzać. Owszem, zarabiając mniej, będzie nam ciężej, ale powinno nas to pobudzić do myślenia, co zrobić, by to zmienić? Znaleźć nową pracę? Poprosić o awans? Zwiększyć swoje kwalifikacje? Może przeliczyć, gdzie tracimy najwięcej pieniędzy i zredukować to? Możliwości jest wiele!

2. Finanse nie są łatwe

Gdybyśmy chcieli skupić się na finansach w ogóle to tak, jest to trudny temat, ale ograniczając się do budżetu domowego i zakresu oszczędności, sprawa wygląda o wiele prościej. Wystarczy dokonać prostych obliczeń, dodać do siebie wszystkie nasze przychody i odjąć od nich wydatki, by sprawdzić, wygląda kwestia naszych finansów. Kupujemy bez przemyślenia i nawet nie zastanawiamy się, gdzie uciekają nasze pieniądze, a wystarczyłoby tylko na chwilę się zatrzymać…

3. Tylko doradca może mi pomóc przy finansach

Zawód doradcy finansowego nie powstał bez przyczyny, to jednak nie oznacza, że nie jesteśmy w stanie samodzielnie zadbać o swoje pieniądze i właściwie ich inwestować. Owszem, nie musimy się na wszystkim znać, trzeba jednak pamiętać, że ludzie z branży finansowej na czymś muszą zarabiać. Zarabiają na nas i naszej niewiedzy, co niekoniecznie przedkłada się na realne oszczędności dla nas. Chcąc korzystać z takiego wsparcia, trzeba się naprawdę naszukać rzetelnych i uczciwych doradców, a wiedzę można przecież zdobyć także samodzielnie. To my powinniśmy mieć świadomość, co będzie dla nas dobre.

Słoik z pieniędzmi

4. Oszczędzanie to odmawiania sobie przyjemności

Bzdura! Właściwe zarządzanie finansami pozwala na realizację swoich przyjemności, pasji i marzeń, na które normalnie nie byłoby nas stać. Oczywiście wymaga to pewnych poświęceń i rezygnacji z tego, co nie jest nam do życia niezbędne. Czy naprawdę muszę kupować te słodycze? A czy koniecznie muszę kupić tę bluzkę, czy iść na tę imprezę? Odkładając nawet niewielkie kwoty, z czasem uzbiera się na tyle duża suma, że możemy wydać ją na naprawdę fajne rzeczy – wymarzoną wycieczkę, zakup samochodu i wiele innych możliwości. Jedynie, o czym należy pamiętać to wybranie właściwych priorytetów.

5. Za wcześnie lub za późno na oszczędzanie

Te dwa skrajne przekonania sprawiają, że nasze zarządzanie finansami i oszczędnościami wygląda, jak wygląda. Jesteśmy młodzi, więc co mamy oszczędzać, skoro trzeba czerpać z życia? Problem jest też wtedy, gdy przekroczyliśmy już pewien wiek, przy którym oszczędzanie na emeryturę nie ma już sensu, więc tego nie robimy. Nieprawda! Nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno na oszczędzanie. O swojej przyszłości trzeba myśleć tu i teraz, a nie zdawać się na los i czynniki zewnętrzne. Często nawet w późniejszym wieku można odnieść sukces, który nie był możliwy wcześniej.

6. Pieniądze szczęścia nie dają

Kolejne przekonanie, które w większości przypadków może być bardzo szkodliwe. Owszem, pieniądze szczęścia nie dają, ale mogą pozwolić na zapewnienie nam odpowiedniego poziomu życia, zaspokoić nasze potrzeby i zrealizować plany i marzenia, a to już zdecydowanie prowadzi do szczęścia. Nie trzeba być przy tym bogaczem, wystarczy umiejętnie i mądrze gospodarować finansami, a także wciąż się rozwijać.

Świnka skarbonka

7. Większość ludzi nie oszczędza i jakoś żyje

Tu właśnie pojawia się słowo-klucz „jakoś”. Nie chodzi o to, by „jakoś” żyć, ale by żyć tak, jak tego chcemy, a nie tak jak zmusi nas do tego życie. Niestety ten argument jest szkodliwy, bo jak się okazuje, większość problemów w społeczeństwie związanych z finansami jest właśnie brak nawyku oszczędzania i wiedzy na ten temat. Żyje się od pierwszego do ostatniego i nie myśli co dalej. Poza tym ta tendencja powoli się zmienia i świadomość finansowa zaczyna powoli rosnąć. Nie patrzmy też na większość, tylko na siebie.

8. Płacę podatki, państwo o mnie zadba

To przekonanie już chyba dawno odeszło do lamusa, ale warto je przytoczyć. Dlaczego? Dlatego, że myślano tak jeszcze jakiś czas temu, a osoby, które tak twierdziły, już są lub niedługo przejdą na emerytury. I tu pojawia się problem. Niestety państwo nigdy nie zadba o nas i nie ma takich szans. To mrzonki i jedynie kto o nas zadba, to my sami. Od dłuższego czasu mówi się, że za kilkanaście lat będą nas czekać głodowe emerytury, co więc z tym zrobić? Już dziś zadbać o własne finanse i zacząć oszczędzać! Jeżeli umiesz liczyć – licz na siebie.

9. Muszę zadbać o rodzinę

To bardzo chwalebne i godne naśladowania podejście, ale może być też szkodliwe dla nas i naszych finansów. Owszem, należy zadbać o byt swój, swojej rodziny i dzieci, ale trzeba też myśleć przyszłościowo. Zamiast kupować każdą rzecz i spełniać wszelkie zachcianki, nauczmy siebie i najbliższych szacunku do pieniędzy i oszczędzania. Będzie to miało zbawienny wpływ nie tylko dla naszego portfela, ale i będzie ważną lekcją. Oczywiście nie chodzi o to, by być dusigroszem i oszczędzać na rodzinie – trzeba jednak pamiętać o pewnej rozwadze.